Moja któtka historia

Wszysko zaczęło się przed 2008 rokiem. Na początku było niewinnie, drętwiały mi ręce. Po wizycie u lekarza nieco się uspokoiłam, miało to być skutkiem zmian w kręgosłupie. Ponieważ stan dyskomfortu nie ustępował, pod koniec 2009 roku trafiłam do znajomego neurologa, który zdecydował o wykonaniu rezonansu magnetycznego. Wynik okazał sie jednoznaczny - stwardnienie rozsiane. Wiedziałam czym jest ta choroba. W jednej chwili cały mój świat zatrzymał się. Dolegliwości postępowały bardzo szybko. Nieustające zawroty głowy, problemy z równowagą, ze wzrokiem. W konsekwencji tego wszystkiego lekarz oświadczył, że nie wracam do pracy, pracy z dziećmi, pracy która była moim spełnieniem. Do tej chwili wszystkie domowe obowiązki przejął mój mąż. Piszę do tej chwili, ponieważ w 2016 roku mąż uległ poważnemu wypadkowi, który unieruchomił jego obie dłonie, dłonie tak bardzo nam potrzebne, a których rehabilitacja trwa do dzisiaj z perspektywą kolejnych dwóch, trzech lat. Obecnie mój stan zdrowia wymaga stałej rehabilitacji, oraz drogiego leczenia farmakologicznego, które w większości przypadków nie jest refundowane

Bardzo dziękuję wszytkim, którzy zdecydowali się na pomoc w tej trudnej dla mnie sytuacji.
Wiem że każdy szlachetny czyn, powróci do Was w postaci równie pięknej jak ta, którą obdarowaliście mnie.

     Ania Nowak

Przy przekaniu 1% podatku w formularzu rocznego zeznania PIT na stronie w części P , należy wpisać numer KRS, oraz hasło/dopisek

KRS 0000055578   z dopiskiem "ANIA POLKA"



Można równiez przekazać tradycyjną darowiznę na poniższe konto fundacji

PKO BP odział Kraków 43 1020 2892 0000 5102 0186 7076 - tytułem "ANIA POLKA"

Fundacja Na Rzecz Chorych na SM. 31-133 Kraków Dunajewskiego 5